Przynależność mieszkańców Szwajcarii do trzech kultur europejskich (niemieckiej, francuskiej i włoskiej) skutkuje ponadprzeciętną znajomością języków obcych wśród personelu banków. Dochodzi też język angielski, którego znajomość w śwecie biznesu i finansów jest oczywista. Szwajcaria nie jest też tzw. krajem nowobogackim; wprost przeciwnie - jej zamożność rosła stopniowo przez ostatnie ok. 200 lat. Stąd podejście Szwajcarów do dużych pieniędzy jest spokojne i wyważone.
Doceniają to posiadacze wielkich fortun, oczekując zarządzania nie tylko majątkiem ale również tzw. zarządzania zamożnością. Z. zamożnością obejmuje m. in. doradztwo spadkowe, udział w akcjach charytatywnych, fundacjach czy nawet porady psychologiczne. Pracownicy specjalistycznych banków przechodzą w tym celu specjalne szkolenia. Nabyte dzięki nim umiejętności w połączeniu z budzącą zaufanie profesjonalną beznamiętnością (lecz nie obojętnością) i pedantyczną powolnością robią ponoć potężne wrażenie na klientach.